Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi koszmar67 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 97967.11 kilometrów w tym 23.59 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.83 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Statystyki zbiorcze na stronę
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl Zalicz gminę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy koszmar67.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 51.83km
  • Czas 02:18
  • VAVG 22.53km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Popołudniowo

Wtorek, 25 września 2018 · dodano: 25.09.2018 | Komentarze 0

  • 196 dzień bez papierosa

Soczyście błękitne niebo udekorowane chmurami jak z waty cukrowej, pomarszczony od wiatru ciemnogranatowy Nogat.
Piękne, wrześniowe, pogodne popołudnie.















Kategoria Do 100


  • DST 4.95km
  • Czas 00:14
  • VAVG 21.21km/h
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do domusiu

Poniedziałek, 24 września 2018 · dodano: 24.09.2018 | Komentarze 0

Co za pogoda!!!
Kategoria Codzienność


  • DST 4.48km
  • Czas 00:14
  • VAVG 19.20km/h
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do pracusi

Poniedziałek, 24 września 2018 · dodano: 24.09.2018 | Komentarze 2

  • 195 dzień bez papierosa
Kategoria Codzienność


  • DST 50.93km
  • Czas 02:41
  • VAVG 18.98km/h
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Odwiedzinowo, terenowo, spacerowo :)

Niedziela, 23 września 2018 · dodano: 23.09.2018 | Komentarze 2

  • 194 dzień bez papierosa
Pierwszy po kontuzji kolana (2 lata temu) podjazd na "Wichrowe wzgórze". Poszło gładko! :)
Krótka gościna i... kolejny podjazd, z Nadbrzeża do Łęcza przez las. Później kierunek Pagórki, Jelenia Dolina, Próchnik, Rangóry, do "zygzaka" w Nowakowie i powrót wałem rzeki Elbląg do domu (tu mała przygoda ze zgubą, która się znalazła).
Kasztanowa aleja na odcinku Ogrodniki - Jelenia Dolina oblegana przez zbieraczy kasztanów! Nie wiedziałem, że to ktoś skupuje! Podobno do 0,80 zł za kg. :)




Leśny podjazd Nadbrzeże - Łęcze


Dla spostrzegawczych: czubek wieży kościoła w Łęczu :)












Kategoria Do 100


  • DST 9.73km
  • Czas 00:30
  • VAVG 19.46km/h
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pracusiowo w sprawie resetu

Piątek, 21 września 2018 · dodano: 21.09.2018 | Komentarze 0

  • 192 dzień bez papierosa


  • DST 132.19km
  • Czas 06:29
  • VAVG 20.39km/h
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przez Raj do Rusi i przez Wenecję do domu - podróż sentymentalna

Czwartek, 20 września 2018 · dodano: 21.09.2018 | Komentarze 2

  • 191 dzień bez papierosa

Do ośrodka wypoczynkowego ZPO "Truso" w Rusi koło Morąga jeździłem z rodzicami dwanaście razy. Dwanaście razy na dwutygodniowe wczasy. Trzynasty raz w tym pięknym miejscu... to już były kolonie. Po trzydziestu sześciu latach postanowiłem odwiedzić ten ośrodek. Piękne, zarastające jezioro Ruskie niewiele się zmieniło. W zasadzie w ogóle niewiele się tam zmieniło!
Nawet zapachy są podobne. Przed drewnianą stołówką stoi jeszcze metalowa karuzela! Tyle wspomnień wróciło...
Miałem odwiedzić jeszcze jedno miejsce ale czas i mocno piaszczyste leśne drogi uniemożliwiły mi realizację tego planu. Nic straconego, jeszcze się tam wybiorę ;)


Kwitajny



Morąg



Jak widać :)


Do Rusi już niedaleko!


Ruś!!!






Jak widać :)


Wiadomo


Między pochylniami Kąty i Oleśnica


Widok na Wysoczyznę z kultowego mostku w Karczowiźnie. Nie da się ukryć, że lato się kończy...






Kategoria Do 200


  • DST 85.62km
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Nad morze / 3

Wtorek, 18 września 2018 · dodano: 18.09.2018 | Komentarze 5

  • 189 dzień bez papierosa

Część I. Wyścigowo.


Zadanie było takie: jotka69 i Iggy pojechali autobusem, trzeba być w Stegnie przed nimi. Wiatr raz pomagał, raz przeszkadzał ale była motywacja. Wyszło jak widać :). Byłem pół godziny przed czasem.


Na mecie.



Część II. Zabicie czasu :)


Co robić przez pół godziny? Najlepiej przejechać jeszcze kawałek do Sztutowa i wrócić do Stegny "leśną rowerową autostradą" :)
Na dworcu PKS w Stegnie byłem punktualnie, moje STWORZENIA wysiadły właśnie z autobusu :).

Podreptaliśmy na plażę i oddaliśmy się błogiemu lenistwu.


Stutthof




Na plaży w Stegnie





Ich Troje :)



:)))



Ale szprychy!!! :))



Fot. jotka69



Fot. jotka69



Fot. jotka69



Fot. jotka69



Fot. jotka69





Fot. jotka69



Fot. jotka69





Część III. Spokojny powrót.


Wyjechałem około 40 minut przed startem autobusu. Przez Sztutowo i Rybinkę. Tym razem nie chciałem się ścigać :) Było miło i w miarę spokojnie. Jedynym odstępstwem od normy była jazda wzdłuż wału Szkarpawy na odcinku Chełmek - Osłonka.


Przy wale Szkarpawy do Osłonki.


Marzęcino


Kategoria Do 100


  • DST 41.46km
  • Czas 01:43
  • VAVG 24.15km/h
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wieczornie

Poniedziałek, 17 września 2018 · dodano: 17.09.2018 | Komentarze 7

  • 188 dzień bez papierosa
Mam doła. Przejechałem ryjówkę. :-(


Kategoria Do 50


  • DST 106.92km
  • Czas 04:38
  • VAVG 23.08km/h
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Druga stówka po "resecie" ;)

Niedziela, 16 września 2018 · dodano: 16.09.2018 | Komentarze 3

  • 187 dzień bez papierosa
Pogoda sprzyjała więc postanowiłem odwiedzić dawno nie odwiedzaną Rudą Wodę.







Taka niespodzianka!!! Dwa szorstkowłose Jack Russell Terriery nad Rudą Wodą! :)



Baba z wozu... chłopu lżej! :)


Robert???





Kategoria Do 200


  • DST 101.66km
  • Czas 04:36
  • VAVG 22.10km/h
  • Sprzęt Giant Roam3
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pierwsza stówka po "resecie" (z dedykacją dla Mareckiego)

Sobota, 15 września 2018 · dodano: 15.09.2018 | Komentarze 6

  • 186 dzień bez papierosa
Kiedyś trzeba ruszyć. To, co mnie spotkało nie może całkiem przekreślić tego, co sprawia mi taką frajdę.

Skoro świt (po godz. 11:)) podjąłem szybką decyzję: przejadę trasę przyszłej, październikowej MWR (100km na 100 lecie niepodległości)! Trochę w celu rekonesansu, ponieważ nie wiedziałem czy po "resecie" dam radę się wspiąć tak długim podjazdem, a trochę w hołdzie Mareckiemu, który właśnie przemierza Polskę w Maratonie Północ - Południe.

Plusy:
- dałem radę wspiąć się od Kamionka Wielkiego przez Łęcze, Pagórki, Ogrodniki do Zajączkowa,
- utrzymałem przyzwoite, turystyczne tempo na pozostałej części trasy,
- świetne samopoczucie!!! :)
Minusy:
- szkoda, że tak krótko,
- rowerowa ospa :))),
- od Pasłęka wiatr w twarz






Dzisiaj było trochę... po babsku :)







Rowerowa "ospa" wrześniowa :)


Kategoria Do 200