Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi koszmar67 z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 94400.91 kilometrów w tym 23.59 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 22.80 km/h i się wcale nie chwalę.
Więcej o mnie.

Statystyki zbiorcze na stronę
2026 button stats bikestats.pl 2025 button stats bikestats.pl 2024 button stats bikestats.pl 2023 button stats bikestats.pl 2022 button stats bikestats.pl 2021 button stats bikestats.pl 2020 button stats bikestats.pl 2019 button stats bikestats.pl 2018 button stats bikestats.pl 2017 button stats bikestats.pl Zalicz gminę

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy koszmar67.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

Do 100

Dystans całkowity:20394.91 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:649:59
Średnia prędkość:22.56 km/h
Suma podjazdów:28934 m
Liczba aktywności:297
Średnio na aktywność:68.67 km i 3h 05m
Więcej statystyk
  • DST 60.85km
  • Podjazdy 453m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Korona Wysoczyzny Elbląskiej

Niedziela, 11 sierpnia 2024 · dodano: 12.08.2024 | Komentarze 0




   Przesympatyczna wycieczka zorganizowana przez MOSiR pod dowódzwem Mareckiego, pozwalająca "zaliczyć" trzy z najwyższych wzniesień Wysoczyzny Elbląskiej:
   - Maślaną Górę (Milejewska Góra) - 196,9 m.n.p.m.
   - Górę Srebrną - 198,49 m.n.p.m. oraz...
   - Sarnią Górę - 192 m.n.p.m. (podobno :))
Takie wycieczki niedzielne to ja lubię. Bez pośpiechu, zawsze z jakimś konkretnym celem i wśród wielu fantastycznych ludzi! ;-)






Przed Przezmarkiem - pierwsza górka :-)


Milejewo... Krysia jak zawsze z uśmiechem :-)


Milejewo...Renia, Tomek i Mariusz


Milejewo... Zenek :-)


Milejewo... Krzyś na swoim nowym/starym Wigry 3 też tam był :-)



Jest i dowodzący :-)



I... Sławek! :-)



I Krzysiek! :-)



Góra Maślana (Milejewska)



I jeszcze raz...



 I jeszcze raz...




Marecki i krowa



Góra Srebrna



Góra Srebrna



Okolice Sarniej Góry


  • DST 81.22km
  • Czas 03:35
  • VAVG 22.67km/h
  • Podjazdy 414m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Mój prywatny bezlatarkowy czwartek ;-)

Czwartek, 18 lipca 2024 · dodano: 24.07.2024 | Komentarze 0




   Chciałem wybadać czy na DW 527 zakończono prace. Raczej nie, bo stoją tablice z objazdem. Nie próbowałem się tam tym razem pchać, tym bardziej, że nie tak dawno przejechałem ten odcinek od Dzierzgonia do Kwietniewa. W drodze powrotnej zafundowałem sobie podjazd do Przezmarka :-)





Kategoria Do 100


  • DST 87.02km
  • Czas 03:24
  • VAVG 25.59km/h
  • Podjazdy 421m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Latarkowy Wtorek w Środę # 28/2024 - Buczyniec

Środa, 17 lipca 2024 · dodano: 24.07.2024 | Komentarze 0

   


   "Latareczki" pod dowództwem Krzysia nie mogły ominąć Buczyńca! ;-) Było ciepło pogodnie i fantastycznie a to głównie z powodu ludzi, którzy w sprawie poprawy humoru nigdy nie zawiodą! :-)













Kategoria Do 100, Latarkowo


  • DST 66.53km
  • Czas 02:32
  • VAVG 26.26km/h
  • Podjazdy 133m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Czając się na RAP'era

Poniedziałek, 15 lipca 2024 · dodano: 24.07.2024 | Komentarze 0



   Celem było złapanie na Trasie Race Around Poland zawodnika z nr 48 - Mirosława Paździory, cykniecie fotki i krótkie pozdrowienie.
Najpierw utknął na dłużej w NDG a tam nie chciałem robić zdjęcia. Upatrzyłem sobie miejscówkę przy moście Kępki/Bielnik II. Trochę musiałem się pokręcić po okolicy, cały czas zerkając na kropkę na mapie. Kiedy znudziło mi się kręcenie zaczaiłem się przy wyżej wspomnianym moście i czekałem...
   Po chwili pojawił się drugi Marcin K., który miał w planach trening ale zdecydował się poczekać ze mną na RAP'era. Ten z kolei utknął teraz w Jazowej!!! Trochę się naczekaliśmy a efekt... poniżej :-)






Mirosław Paździora



Tu musiałem też czekać!



Tu naczekałem się najdłużej


  • DST 68.44km
  • Podjazdy 800m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Na finisz 1/2 RAP Marecky'ego!!! :-)

Piątek, 12 lipca 2024 · dodano: 23.07.2024 | Komentarze 5



   Traf chciał, że mój (nasz z Penelopą oraz Iggy'm) urlop w Jeleniej Górze zbiegł się z terminem końcówki ultramaratonu 1/2 Race Around Poland (1800 km) i finiszu Marecky'ego w Szklarskiej Porębie :-)
   Jeszcze przed wyjazdem postanowiłem, że zaczaję się na kolegę gdzieś w okolicy Podgórzyna i spróbuje odprowadzić go do mety wyścigu. W piątek, już od świtu śledziłem kropkę Marka na mapie monitoringu RAP i o godzinie 8.05 wyruszyłem w stronę Podgórzyna. Ponieważ to niedaleko, na miejscu znalazłem się zbyt wcześnie. Postanowiłem więc wdrapać się jeszcze do mojej ulubionej Przesieki (cały czas obserwując kropkę na mapie).


Dziurawa Skała w Przesiece







Tu się zaczaiłem :-)

Marecky w Podgórzynie

   Zjechałem z góry do ronda przed Podgórzynem i tam już tylko czekałem. Za kilka minut pojawił się ZAWODNIK z nr 79 i stwierdził, że ma dosyć :-) To raczej normalna reakcja w tego typu przedsięwzięciach :-)
   Starałem się nie przeciągać postoju, bo czas mocno mu się kurczył i dojazd na metę w limicie czasu stał pod wielkim znakiem zapytania. A było jeszcze trochę trudnych kilometrów. Marek skupiał się na solidnej jeździe, ja bardziej na podziwianiu widoków i pilnowaniu towarzysza, który na twarzy miał wyraźnie wymalowane potworne zmęczenie. Pozostał nam tylko wymagający podjazd przez Jagniątków w kierunku szczytu Płoszczań (747 m.n.p.m), szybki zjazd przez Michałowice, przejazd przez skalny tunel, dojazd do DK3 i naprawdę ostry podjazd do mety przy Starej Piekarni.

Marecky w Jagniątkowie

   Wszystko szło sprawnie i pięknie. Jazda okraszona była cudownymi widokami na Kotlinę Jeleniogórską. Niestety tuż przed dojazdem do DK3 w Piechowicach Marek mi przepadł!!! Z całym impetem wjechał na plac budowy i straciłem go z oczu. Widząc jak pracownicy krzyczą i machają rękami, nie chciałem się pchać w jego ślady :-) Odcinek do przejazdu kolejowego przejechałem trzy razy, cały czas się rozglądając. Niestety, w kierunku mety musiałem już jechać sam :-). Chociaż końcowy podjazd Marek pokonywał częściowo "z buta" i tak nie udało mi się go dogonić przed metą :-(
   Na szczęście na mecie czekała już Penelopa, która wcześniej podjechała samochodem z Lechem i mogła zrobić zdjęcia, nakręcić filmik i polać naszego mistrza szampanem :-)

Szampan na Marecky'ego


Data powstania Starej Piekarni



Kościół filialny pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny tuż przy mecie



Marecky z Penelopą promują Elbląg! :-)


   Z całego serca podziwiam jego wyczyn, bo wiem ile to kosztuje wysiłku, siły woli, hartu ducha itp... :-) Było oczekiwanie na ostateczny werdykt, dekoracja i gratulacje. Zawodnik zmieścił się w limicie z czasem 143:59:31 i przejechał dokładnie 1806 km!!!

Dekoracja Marecky'ego




Ja musiałem jeszcze wrócić do Jeleniej Góry ale to już naprawdę sama czysta przyjemność. :-)


The Day After...Taka pamiątkowa fotka z jeleniogórskiego rynku :-) 


  • DST 55.67km
  • Podjazdy 540m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Z Jeleniej do Szklarskiej w te i nazad badawczo :-)

Wtorek, 9 lipca 2024 · dodano: 22.07.2024 | Komentarze 0




   Taki rekonesans po najbliższej okolicy :-)


   

Piękne tereny, dobra pogoda i... góry! To co kocham!


Jelenia Góra - Bóbr



Rzut oka na karkonoskie "górki" :-)



Piechowice - widok z parku w kierunku mostka na Kamiennej



Wykańczający podjazd!



Szklarska poręba...



Pięknie tam...



Centrum Szklarskiej...






Taka malownicza droga ze Szklarskiej Poręby w kierunku Jeleniej Góry...



I piękna rzeka Kamienna! :-)



Po prawej stronie drogi rzeka, po lewej takie skały!



W Piechowicach...



"Żytni" widok na Chojnik :-)



A to już Jelenia Góra  :-)
Kategoria Do 100


  • DST 61.58km
  • Czas 02:24
  • VAVG 25.66km/h
  • Podjazdy 165m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

"Po drugiej stronie lustra" w upale, duchocie i wietrze

Niedziela, 30 czerwca 2024 · dodano: 01.07.2024 | Komentarze 0




   Jak w saunie z mocnym wiatrakiem!!! :-)





Po TEJ stronie



Po TAMTEJ stronie








Kategoria Do 100


  • DST 75.05km
  • Czas 03:16
  • VAVG 22.97km/h
  • Podjazdy 257m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dni Otwarte Żuławskich Zabytków - Przepompownia parowa w Różanach

Niedziela, 23 czerwca 2024 · dodano: 25.06.2024 | Komentarze 0




   To jakże ważne wydarzenie wplotłem w pochmurną wycieczkę po okolicy. Nie mogłem ominąć okazji zobaczenia przepompowni po raz pierwszy od wewnątrz. A z zewnątrz też oglądałem ją dość dawno ;-)
   Wysłuchałem opowieści Leszka - wieloletniego "opiekuna" starej pompy parowej w Różanach, dyskusji zgromadzonych gości, rzuciłem okiem na suto zastawiony stół i pojechałem dalej, w stronę Kanału Modrego. Potem przez Brudzędy, Stare Dolno, Powodowo (tu mijanka z Dorotą!), Wysoką, Marwicę, Jelonki, Drużno i Dłużynę, Komorowo Żuławskie (tu zaczęło padać!) do domu na obiad i zimne piwo :-) Taka niedziela! :-)

























































Kategoria Do 100


  • DST 81.59km
  • Czas 03:08
  • VAVG 26.04km/h
  • Podjazdy 318m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Latarkowy Wtorek w Środę #22/2024 - Kierunek grill :-)

Środa, 5 czerwca 2024 · dodano: 06.06.2024 | Komentarze 0




   "Latarkowy Wtorek w Środę" tym razem z wizytą w Rogajnach u Edyty i Marka. Ugoszczeni zostaliśmy zacnie! Kiełbaski, kiszki ziemniaczane, sałatki i zimne napoje, no i... piękne okoliczności przyrody :-) Marek pochwalił się niedawno skonstruowanym camperem. Szczerze podziwiam jego zaangażowanie!
Ponieważ dał sobie spokój z nurkowaniem, powinien zmienić ksywę z Marek DIVE na Marek CAMP albo Marek CAMPEREK :-))))))))))
W drodze powrotnej mniej więcej między Cieszyńcem a Bogaczewem dopadł nas spory deszczyk :-)
Kolejne latarki kulinarne podobno do Józefa (termin jeszcze nieznany).




Kilka fotek "pożyczonych" od Mareckiego:































Kategoria Do 100, Latarkowo


  • DST 51.66km
  • Czas 01:49
  • VAVG 28.44km/h
  • Podjazdy 93m
  • Sprzęt Marin Lombard 2
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przewietrzyć zawory :-)

Czwartek, 30 maja 2024 · dodano: 03.06.2024 | Komentarze 0




   Udo też trzeba przetestować... Póki co, wewnętrzny krwiak nie przeszkadza a zewnętrzny już prawie zniknął :-)


Kategoria Do 100